Skocz do zawartości


Ogłoszenie

Zapomniałeś loginu lub hasła napisz email do admistratora forum, nie zakładaj kolejnych kont!


Zdjęcie

Pożegnanie


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 RamireZ

RamireZ

    DeusVult.PL

  • Użytkownik
  • Inne: Straż Aeris
  • PipPipPip
  • 1125 postów
  • ramireez
  • Wersja gry:1.23.1765
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 12 styczeń 2017 - 21:20

Moi drodzy, po wielu latach kolejnych odejść i powrotów czas przyszedł, żeby rozstać się definitywnie. Sporo czasu minęło od 2007 roku, kiedy pierwszy raz ukończyłem NWN2, a potem zarejestrowałem się na wczesnym OPS/Aeris i później na Ashabie. Szkoda, że polskie multi NWN(2) jest praktycznie martwe. Szczególnie szkoda jedynki, wziąwszy pod uwagę ostatnio rozdane darmowe klucze na GOG-u. Może jakiś serwer powróci, kto wie.

 

W każdym razie żegnam się ze wszystkimi osobami, z którymi miałem przyjemność grać przez ostatni rok z okładem. Szczególnie granie (nie)sławnym Arlanem sprawiało mi sporo radości i właściwie przebiło dla mnie nawet czasy Obozu Wikariuszy, który jeszcze rok temu nazwałbym najlepszym okresem OPS/Aeris. Niestety, wszystko ma swój koniec. Od czasu upermienia Arlana i decyzji o zakończeniu jego historii nie potrafiłem wczuć się w żadną postać i dalej wkręcić jej w serwerowe życie. Nie chcę mówić, że to kwestia kolesiostwa czy gównianej społeczności, bo ostatni rok pokazał mi, że Aeris wreszcie wyrosło z takiej lipy (choć nieświeże dowcipy o Arlanie powtarzane z jakimś dziwnym uporem stały się męczące, nie przeczę).

 

Przyszedł czas rozstania, bo czuję, że nie jestem w stanie na Aeris grać postacią, w którą potrafiłbym się w pełni wczuć i w której odgryw i rozwój wkładałbym serce. Warunki fabularne na serwerze sprawiają, że jedynie paladyn w stylu Erlanith ma rację bytu. Ewentualnie dochodzi do tego Kaston, bo istnieje tylko na forum i de facto ma klasę postaci komendant. Arlan był jakimś wyjątkiem, jednorazowym wybrykiem serwerowym, któremu z jakiegoś powodu udało się funkcjonować niejako poza reżimem epików i questów niedających paladynom szansy na powiększenie ich e-penisów. Czemu tak było? Pewnie dlatego, że załapał się w dobrym momencie do SB (aktywny komendant, z którym zawsze było coś do zrobienia albo można było choćby poodgrywać) i wspiął się na sensowny poziom w łańcuchu dowodzenia, co dawało mu sporo rzeczy do roboty, a więc ja miałem powody, żeby wbijać i grać. Do dzisiaj miło wspominam indywidualnego questa, na którego zapraszałem x SB-ków (a że nikt nie przyszedł...) i na którego zwaliło się pół serwera po krzyku MG. Epiki, inne koksy, IC szlachta, a tutaj jakiś niskopoziomowy kmiot w randze funkcjonariusza (dzisiejszy szeregowy), tj. Arlan, mówi im, żeby spieprzali, bo to teren operacji. Arlan wychodzi zadowolony po x czasu, a tu Legat, te wszystkie epiki i jeden wielki ból dupy w powietrzu o to, że nie udało się ustawić low-levela do pionu i zrobić z niego tła dla heroicznych wyczynów epików. Po tamtej akcji uwierzyłem w słowa Devvry, że nie tylko wysokopoziomowe postaci z długim stażem mogą coś osiągnąć. I faktycznie, Arlan wytworzył sobie swoją małą przestrzeń w świecie gry. Nie czułem potrzeby optymalizowania buildu i kokszenia, kupowania super esencji i tym podobnych, bo grało mi się świetnie nawet z pominięciem warstwy mechanicznej.

 

Niestety, ten sprzyjający czas minął. Larkina przez dobrych kilka miesięcy próbowałem gdzieś zaczepić, ale bez żadnego sensownego skutku. Tworzyłem też inne postaci, ale żadną nie miałem nawet siły grać. Może ja jako gracz nie potrafię się dostosować do panujących warunków, ale ostatecznie chodzi chyba o to, żeby mnie rozgrywka sprawiała radość, nie tylko innym. Na Aeris nie ma organizacji czy nieformalnych grupek, w których mógłbym się dobrze bawić z innymi graczami, a swojej z przyczyn technicznych nie stworzę. Nawet niegdyś bardzo lubiane przeze mnie SB stało się do bólu zadekretowane przez postać, która w ogóle nie pojawia się w grze i rządzi organizacją z poziomu forum. Z kolei władza Wikariuszy i stabilność Aeris jest nie do ruszenia bo tak (bitwy, w których brało się udział dobrowolnie z gwarancją, że nie dojdzie do PvP, w którym komuś stanie się kuku <3). Zresztą, coś mi mówi, że w przypadku jakiejś wojny domowej i tak znakomita większość poparłaby Wikariuszy, a skazaną na klęskę opozycję odgrywaliby MG, zaś cały sens przedsięwzięcia polegałby na tym, która postać zostanie rycerzem.

 

I wreszcie epiki, które tak naprawdę ustawiają całą resztę postaci. Wydaje mi się, że na dzisiejszym Aeris nie da się niczego osiągnąć bez wchodzenia któremuś z nich w tyłek (Arlan coś osiągnął tylko dlatego, że był podwładnym epika o znacznej mocy) albo agresywnego grindu, żeby samemu nim się stać i tym samym samemu zacząć rozdawać karty. Podam świeży przykład: licytacje. Chciałem Larkinem kupić domek, który jeszcze w maju poszedł na aukcji za 50 kafli, a tu w ciągu dosłownie 30 sekund od startu licytacji kwota doszła do 200 tysięcy (wliczam w to pisanie emot przez postaci) -- 50 tysięcy poleciało tuż po cenie wywoławczej, bo jeden z koksów "nie miał czasu". Nie wiem, za ile poszła chałupa, bo się po prostu wylogowałem. Czuję, że jakby na licytację poszedł np. Pierścień miłosnych uniesień Arntroza (kto wie, ten wie :D), to kupiłby go jakiś epik za pół miliona, bo tak. Bo ma tyle kasy, a odbudowanie fortuny na koksie to chwila. Po co w ogóle myśleć o stawaniu do konkurencji, skoro z góry wiadomo, że nie ma się szans. To samo tyczy się turniejów. Daleki jestem od płaczu, bo jeśli o cokolwiek bóldupiłem, to o chore podejście do mechaniki względem warstwy fabularnej (typu po cholerę odgrywać jakąkolwiek obawę o życie, skoro mechanicznie moja postać "może przeżyć upadek z orbity"), ale jaki jest sens robienia turniejów, gdzie wiadomo, że postać mocno kokszona zawsze wygra z tą, która kokszona jest mniej, bo itemy, bo poziom i zapewne doświadczenie samego gracza. Niekokszona postać (np. taki Arlan, który miał 14 poziom niemal wyłącznie z fabularnego EXP-a) w ogóle nie ma racji bytu w turnieju, a fabularnie wzięcie w nim udziału miałoby sens (zostanie zarżniętym w dwóch strzałach i bycie pośmiewiskiem już niekoniecznie). Chyba że turnieje krojone są tylko pod postacie wysokopoziomowe z powerbuildami. W sumie to zabawne, że niezbalansowane PvP na turnieju jest spoko, ale w bitwie z fabularnymi skutkami już nie. No i gdzie podziało się kozactwo w stylu "mogę przeżyć upadek z orbity"? Nie ma go, bo OOC gracz zdaje sobie sprawę, że przeciwnik ma wyższy poziom, zapewne lepsze itemy i mocny build, a to już niechybnie kończy się chwalebną śmiercią i daleko idącymi konsekwencjami. PvE z praktycznie gwarantowanym podniesieniem przez MG w przypadku zejścia poniżej 1 PW to jednak zupełnie inna sprawa (i najczęściej gówniany odgryw). W czasie swojej obecności na scenie NWN2 zauważyłem, że istnieje wyraźna relacja między jakością odgrywu i używaniem mózgu a zagrożeniem mechanicznych strat.

 

Kończąc tę z grubsza bezcelową tyradę, chciałem zauważyć, że postać czysto/głównie odgrywowa nie ma żadnych szans konkurencji z koksami na jakiejkolwiek płaszczyźnie. Co z tego, że taki Arlan miał średnią 5.0 z 7 ocen, skoro miał tylko tyle pieniędzy, ile dostał z SB i autoexpa. Awansował również w żółwim tempie, bo jego żałosne auto z całotygodniowej gry grindujące postaci wbijały w dwie godziny (pewnie mniej, ale nie załamujcie mnie już). Jeśli nie ma się szczęścia, jakie ja miałem, tj. wypracowania sobie właściwie nieznaczącej pozycji, która jednak daje radość z gry i możliwość zrobienia czegoś poza światem awanturnictwa, to jest się tylko tłem dla epików i gra się tak, jak oni pozwolą. A poza tym, jak wspomniałem, bez epika Arntroza (nie Antrasa) to "szczęście" nie byłoby możliwe.

 

Nie wypisywałbym tych gorzkich żali, gdyby nie fakt, że Aeris to podobno serwer RPG, a nie HnS. Niestety, Aeris jest casualowym serwerem hack 'n' slash z elementami RPG, a to mnie nijak nie bawi. Życzę Ekipie mimo wszystko powodzenia, bo staruszek NWN2 wciąż przyciąga jakąś świeżą krew. Ja niestety odpadam, nie chce mi się simsować i/lub brać udziału w wyścigu szczurów. Dziękuję zatem wszystkim graczom za wspólną grę, wszystkim MG za prowadzenie i wszystkim scenarzystom oraz budowniczym za ich pracę w tworzeniu tego świata. :)

 

Do zobaczenia kiedyś gdzieś, może na anglojęzycznych serwerach albo w jakiejś innej grze RPG z persistent worldami, jeśli takiej w końcu się doczekamy.

 


Użytkownik RamireZ edytował ten post 12 styczeń 2017 - 21:23

RIP Arlan Melville, paladyn Torma i porucznik SB, 4.IX.2015 -- 19.VIII.2016

 

RamireZ na queście paladynem:

Spoiler

 

RamireZ z rzutem 20 na k20:

Spoiler

#2 enemys

enemys

    Adminofaszysta

  • neverwinter2.gram.pl
  • Inne: Aeris - Budowniczy, Aeris - Mistrz Gry
  • 11054 postów
  • 4392048
  • Slithan
  • Wersja gry:1.23
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 12 styczeń 2017 - 21:57

Rozumiem, że skoro to offtopic, to nie muszę być poważny, zresztą widać, że prost jest pomyślany, żeby wywołać flejm dyskusję:

 

 

 


Warunki fabularne na serwerze sprawiają, że jedynie paladyn w stylu Erlanith ma rację bytu.

xD

 

 

 


Epiki, inne koksy, IC szlachta, a tutaj jakiś niskopoziomowy kmiot w randze funkcjonariusza (dzisiejszy szeregowy), tj. Arlan, mówi im, żeby spieprzali, bo to teren operacji. Arlan wychodzi zadowolony po x czasu, a tu Legat, te wszystkie epiki i jeden wielki ból dupy w powietrzu o to, że nie udało się ustawić low-levela do pionu i zrobić z niego tła dla heroicznych wyczynów epików.

Arlana to tam przy tych rycerzach i epikach nie było (bo prowadził operację na terenie, na który nie chciano wpuścić ludzi z KWMu, bo Arntroz zabronił xD), a "ból dupy" był w sumie słuszny, i nie o Arlana (bo nikt go nie widział na oczy wtedy), tylko o to, że komendant odwalił głupotę, zresztą zgarnął za to opierdziel [*].

 

 

 


Chciałem Larkinem kupić domek, który jeszcze w maju poszedł na aukcji za 50 kafli, a tu w ciągu dosłownie 30 sekund od startu licytacji kwota doszła do 200 tysięcy (wliczam w to pisanie emot przez postaci) -- 50 tysięcy poleciało tuż po cenie wywoławczej, bo jeden z koksów "nie miał czasu".

Ale wiesz, że nie trzeba licytacji, żeby kupić sobie domek? Od lat kupowanie czegokolwiek na licytacjach jest najgorszym interesem, bo bogacze się licytują dla zasady.

 

 

 


Bo ma tyle kasy, a odbudowanie fortuny na koksie to chwila.

Najbogatsze postacie serwera nie dorobiły się na koksie. PS. to prawda potwierdzona wyciągami z bazy danych.

 

 

 


to o chore podejście do mechaniki względem warstwy fabularnej (typu po cholerę odgrywać jakąkolwiek obawę o życie, skoro mechanicznie moja postać "może przeżyć upadek z orbity")

A może po prostu można odgrywać postać, która jest jakoś świadoma tego (i może się tego boi!), że się stopniowo odczłowiecza i coraz bardziej odstaje od zmartwień śmiertelników?

 

 

 


ale jaki jest sens robienia turniejów, gdzie wiadomo, że postać mocno kokszona zawsze wygra z tą, która kokszona jest mniej, bo itemy, bo poziom i zapewne doświadczenie samego gracza.

Bo sensem robienia turniejów jest wyłonienie najlepszych w danym zadaniu (np. w walce wręcz bez magii, w strzelaniu z łuku czy w pojedynkach typu "wszystkie chwyty dozwolone") postaci, a nie najbardziej immersyjnie odgrywanych plebejuszy?

 

 

 


Niekokszona postać (np. taki Arlan, który miał 14 poziom niemal wyłącznie z fabularnego EXP-a) w ogóle nie ma racji bytu w turnieju,

To prawda. Bo jest obiektywnie gorsza w walce. Tylko tyle i aż tyle.

 

 

 


a fabularnie wzięcie w nim udziału miałoby sens (zostanie zarżniętym w dwóch strzałach i bycie pośmiewiskiem już niekoniecznie).

Eee, to gra ma sens tylko wtedy, gdy się wygrywa?

 

 

 


Chyba że turnieje krojone są tylko pod postacie wysokopoziomowe z powerbuildami. W sumie to zabawne, że niezbalansowane PvP na turnieju jest spoko, ale w bitwie z fabularnymi skutkami już nie.

Tak, turnieje walk mechanicznych są krojone pod postacie dobre w walce mechanicznej. Czy to zaskoczenie? I co dziwnego w tym, że PvP, rodzące od lat niezmiennie flejmy, smrody i problemy dla graczy i DMów, jest niechętnie widziane przez Ekipę?

 

 

 


Kończąc tę z grubsza bezcelową tyradę, chciałem zauważyć, że postać czysto/głównie odgrywowa nie ma żadnych szans konkurencji z koksami na jakiejkolwiek płaszczyźnie.

Tak właśnie, dlatego, szczerze nie cierpiąc expienia, mam jedną z najbogatszych i najpotężniejszych postaci w historii serwera xD. Level sobie wyedytowałem w pliku postaci, a golda dodałem skryptami.

 

 

 


Co z tego, że taki Arlan miał średnią 5.0 z 7 ocen, skoro miał tylko tyle pieniędzy, ile dostał z SB i autoexpa.

No ok, w końcu jakiś sensowny zarzut. Wiemy o tym i pracujemy nad rozwiązaniem, ale, nie ma zaskoczenia, postacie farmiące loot zawsze będą bogatsze od większości postaci.

 

 

 


Awansował również w żółwim tempie, bo jego żałosne auto z całotygodniowej gry grindujące postaci wbijały w dwie godziny (pewnie mniej, ale nie załamujcie mnie już).

5200 expa w dwie godziny? No, kiedyś w Podmroku to było do zrobienia. Jak się miało przynajmniej 24 poziom albo trzech kolegów 20+. Natomiast jak ostatnio sprawdzałem, przeciętne zyski expa za emotki były większe od przeciętnego expa za moby, a średni exp za godzinę odgrywania chyba nawet do 1000 nie dochodzi.

 

 

 


Niestety, Aeris jest casualowym serwerem hack 'n' slash z elementami RPG, a to mnie nijak nie bawi.

Aeris nie jest H'n'Sem tylko dlatego, że Ty tak powiedziałeś. Ale jest symulatorem waifu, bo ja tak powiedziałem.


Nie jestem MG, tylko adminofaszystą.

Od wtorku do czwartku każdego tygodnia zajęty i nieobecny (ew. obecny z doskoku na forum) - o ile serwer się nie pali i nie wali, nie pomogę.

PROSZĘ ZGŁASZAĆ BUGI W DZIALE BUGÓW, NIE PRZEZ PRYWATNĄ WIADOMOŚĆ, CHYBA ŻE W GRĘ WCHODZĄ SZKODLIWE EXPLOITY BĄDŹ BŁĘDY WYMAGAJĄCE BARDZO PILNEGO ZAŁATANIA!

Pierwsze prawo Aeris w ujęciu molekularnym: każdy elektron ma swój spin, każdy gracz Aeris ma swoją spinę.


#3 Zireael

Zireael

    Zimna Suka

  • Użytkownik
  • Inne: Kondotierzy, Konfraternia, Krąg Druidów, Nelanthery
  • PipPipPip
  • 1702 postów
  • 4524926
  • ZarinellON
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 12 styczeń 2017 - 22:27


Warunki fabularne na serwerze sprawiają, że jedynie paladyn w stylu Erlanith ma rację bytu.

 

*Patrzy na uzasadnienie wymiany 75% (najwyższej dostępnej regulaminowo) i wspólną rozmowę z ekipą w temacie spraw postaci, gdzie zgodzono się co do tego, że Erlanith nie ma racji bytu jako paladyn na Aeris, gdyż spojrzenie ekipy różni się od spojrzenia gracza na postać*

Pardon?

Mogłabym sie rozpisywać więcej, ale podsumuję to tylko tym - bardzo mi przykro, że mnie tak nie lubisz :( Miłej zabawy gdziekolwiek idziesz sie bawić! :*


  • Lordi i Switchu lubią to

Marzę o dniu, kiedy prywatny gust ludzki nie będzie podstawą do mówienia innym jak mają żyć i jak się bawić.

Dr. Brum : (23 wrzesień 2016 - 23:40:33)Bogowie dali domenę cierpienia Loviatar żeby nie wpadła ona w ręce Erlanith.

Switchu: Przy Zoe to Shar by wpadła w depresje.


Dołączona grafika





Spoiler

Dołączona grafika
Dołączona grafika

Konfraternia Poszukiwaczy Przygód:

Spoiler


#4 Serlith

Serlith

    Aktywny

  • Aeris - Budowniczy
  • Inne: Konfraternia, Konwent Wiedzy Mistycznej
  • 2186 postów
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 12 styczeń 2017 - 22:33

Umm... Embrace some tranquility, son.

snipSSu.jpg

 

 

 

 

Aeris (...) jest symulatorem waifu, bo ja tak powiedziałem.

 

Myślałem, że to wszyscy wiedzą od dawna. :V


Użytkownik Serlith edytował ten post 12 styczeń 2017 - 22:33

  • Switchu, Araman i Zireael lubią to

"To, że klasa ma tytuł zawodowy jako swoją nazwę nie oznacza, że każdy o tym zawodzie ma tę klasę"

"Gandalf is not the quintessential wizard, Gandalf is a fucking minor deity"

"People who think it's "bad RP" to optimize one's character are idiots. I would totally optimize myself, and calling acting like me "bad RP" is stupid."

 

Na forum i w sprawach technicznych najczęsciej nieobecny bo praca dyplomowa.


#5 Bajabongo

Bajabongo

    Forumowicz

  • Użytkownik
  • Inne: Konwent Wiedzy Mistycznej
  • PipPip
  • 241 postów
  • Bajabongo_
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 12 styczeń 2017 - 22:35

Pożegnanie czy potok flejmów z foszkami. Atencyjność tego posta wywaliła mi skalę w atencjomierzu.


Lucjan Obrońca Pokoju, Dobroci i Jednorożców:

Spoiler

#6 Serlith

Serlith

    Aktywny

  • Aeris - Budowniczy
  • Inne: Konfraternia, Konwent Wiedzy Mistycznej
  • 2186 postów
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 12 styczeń 2017 - 22:40

CTdtrql.jpg


  • Switchu lubi to

"To, że klasa ma tytuł zawodowy jako swoją nazwę nie oznacza, że każdy o tym zawodzie ma tę klasę"

"Gandalf is not the quintessential wizard, Gandalf is a fucking minor deity"

"People who think it's "bad RP" to optimize one's character are idiots. I would totally optimize myself, and calling acting like me "bad RP" is stupid."

 

Na forum i w sprawach technicznych najczęsciej nieobecny bo praca dyplomowa.


#7 xqv

xqv

    MasterDM

  • neverwinter2.gram.pl
  • Inne: Aeris - Mistrz Gry
  • 28263 postów
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 12 styczeń 2017 - 22:50

W ramach prewencji antyflejmogennej - zamykam temat, widząc co się dzieje i do czego nieuchronnie prowadzi. 


Najczęściej gg mam WYŁĄCZONE, odpalam tylko w sprawach nagłych - sugerowana forma kontaktu: PW na forum.

 

GRACZU! Privy NIE są dobrą metodą komunikacji z Ekipą. Swoje deklaracje, pytania i inne sprawy zawierzaj w dziale Spraw do Ekipy - ułatwisz tym samym nam robotę i zmniejszasz szanse, że twoje sprawy gdzieś umkną albo zostaną zapomniane. 







IPB Skin By Virteq