Skocz do zawartości


Ogłoszenie

Zapomniałeś loginu lub hasła napisz email do admistratora forum, nie zakładaj kolejnych kont!


Zdjęcie

Przyszłość serwera - raport o sytuacji na dzień dzisiejszy oraz pytanie do graczy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
95 odpowiedzi w tym temacie

#81 Ashii

Ashii

    Valkyrie

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 529 postów
  • 7978051
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 15 wrzesień 2018 - 14:58

Dużo ludzi zachowuje dla siebie informacje, bo albo zwyczajnie zapomina, albo uważa je za nieważne, albo ze zwykłej złośliwości, albo dlatego, żeby coś ugrać postacią co na dłuższą metę jest bez sensu, bo może to być kluczowe dla innych, a sama nie pchnie niczego do przodu.

 

Albo po prostu odgrywana jest postać, która zataja informacje dla siebie, bo nie ma ochoty dzielić się nimi z jakimiś tam awanturnikami. Może chce coś zyskać. Nie musi się udać, ale może próbować i tyle. Nie oznacza to złośliwości czy zapominalstwa.


Użytkownik Ashii edytował ten post 15 wrzesień 2018 - 14:58

" The wickedness in you is the wickedness in me... "



2IMHunk.png

 


#82 Zireael

Zireael

    Zimna Suka

  • Użytkownik
  • Inne: Kondotierzy, Konfraternia, Krąg Druidów, Nelanthery
  • PipPipPip
  • 1689 postów
  • 4524926
  • ZarinellON
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 15 wrzesień 2018 - 15:25

Albo... Zwyczajnie postacie nie mają powodu by informacje przekazywać. Może to być nawet coś trywialnego jak niechęć. Jeśli są pretensje ooc o odgrywanie IC to już jest coś nie tak. Szczególnie że nikt nie moze zmusić postaci by zaufały komuś kogo nie znają.
Co jest tymbardziej śmieszne, bo sama jestem orędownikiem przekazywania informacji jak się da, ale na bogów, niech to ma sens IC i bez pretensji do innych ludzi, że "nie chce ze mno grać, buu, to ich obowiązek by być spolecznym".

Baja wskazał uwagę na ważną rzecz. Postacie mogą skakać jak małpki w zoo, ale jak MG zwyczajnie tego nie podchwyci i nie zauważy, to gracz ma jedyne to co wykreował z innymi graczami, a to jest mocno ograniczone przez sferę tego co już kontrolować po prostu muszą MG. W efekcie mamy epikow, nawet postacie z dekada na karku, na które co ważniejsze npce reagują "wat".

Użytkownik Zireael edytował ten post 15 wrzesień 2018 - 15:27

  • Ashii, UnrealMarine i Bajabongo lubią to

Marzę o dniu, kiedy prywatny gust ludzki nie będzie podstawą do mówienia innym jak mają żyć i jak się bawić.

Dr. Brum : (23 wrzesień 2016 - 23:40:33)Bogowie dali domenę cierpienia Loviatar żeby nie wpadła ona w ręce Erlanith.

Switchu: Przy Zoe to Shar by wpadła w depresje.


Dołączona grafika





Spoiler

Dołączona grafika
Dołączona grafika

Konfraternia Poszukiwaczy Przygód:

Spoiler


#83 Dr. Brum

Dr. Brum

    God won't let you take me

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 622 postów
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 15 wrzesień 2018 - 18:19

Muzyczne podsumowanie tej dyskusji. Zaczyna się od razu na relewantnym, około 10 sekundowym fragmencie.

 

https://youtu.be/5-GFHbkd6Vs?t=2m33s


"The crowd had gathered there to watch him fall, to watch their hopes destroyed,
They watched them beat him, they watched them break him, they watched his last defense deployed,
There was not a man among them who would let himself be heard, but from the crowd, from their collective fear arose these broken words:
'We are the dead!'"

#84 Gadrael

Gadrael

    Początkujący

  • Użytkownik
  • Pip
  • 24 postów

Napisano 15 wrzesień 2018 - 18:19


Chyba jeszcze nigdy nikt nie wysunął takiego argumentu jak "To gra RPG, więc poziomy nie powinny się liczyć", parafrazując Hitcha, jeśli ktoś nie widzi różnicy pomiędzy równymi szansami, a rozdawaniem potęgi (także fabularnej, bo postać ma zdolności, które może stosować fabularnie, w karcie albo wpisane na forum) to zawstydzające jest to komentować.

Ale ja bynajmniej nie twierdzę ze poziomy nie maja znaczenia. Bardziej mi chodziło o zastanowienie się czy dla Ciebie jako gracza bardziej istotne jest to żeby każda postać przechodziła za każdym razem drogę od niskiego lvlu do epika, czy to żeby móc spotkać interesujące postaci z którymi można się wybrać na wyprawę, questa itp.

Jeżeli umawiacie się z przyjaciółmi na sesję to za każdym razem jak tworzycie nowe postaci to są one na 1 lvlu, czy na takim jaki wam pasuje do przygody ?



#85 Bajabongo

Bajabongo

    Forumowicz

  • Użytkownik
  • Inne: Konwent Wiedzy Mistycznej
  • PipPip
  • 238 postów
  • Bajabongo_
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 15 wrzesień 2018 - 19:55

Istotne jest dla mnie osadzenie postaci w świecie, bo konwencja, w której utrzymywany jest serwer to PW, a nie platforma do questów, w związku z tym różni się i będzie się różnić od gry w papierowe DnD, z całym dobrodziejstwem inwentarza. W związku z tym, całościowe ujęcie związku postaci ze światem gry ma dla mnie znaczenie. Oczywiście rozwój postaci poziomami to zło konieczne. Nie będę kłamał i pisał, że ktokolwiek lubi przechodzić drogę od gówniaka do epika. Ale co broni postaciom z różnicą poziomów wybrać się na wyprawę? Ja nie raz i nie dwa szedłem moją postacią gdzieś w dzicz z jakimś lowkiem żeby go oprowadzić, jak też i byłem oprowadzany, a była przy tym masa zabawy. Najbardziej interesujące elementy postaci nie wychodzą na masówkach gdzie wszystko obrzuca się wszystkim co w zanadrzu, ale w odgrywie twarzą w twarz. Do tego nie trzeba poziomów. 

 

Nie wyobrażam sobie jednorazowych inicjatyw takich jak CCki czy drowy w świetle tego rozwiązania. Startowy 20ty poziom produkowałby idealne paczki bullies, które nagle wyrastają sobie znikąd. Albo idealne paczki nachalnych dobroczyńców, bo co broni graczom się skrzyknąć i nagle zrobić 10 postaci elfich ARCYmagów? Spójność świata wystarczająco już cierpi i aż zanadto trzeba ją łatać. A sense of wonder mimo, że też już straszliwie sponiewierany w oczach postaci, zostałby doszczętnie zniszczony. Świat, w którym mnich nie-zabijający balora z jednej piąchy i mag, który NIE potrafi przyzwać smoka są na wyginięciu, wymaga chyba nieco więcej humoru niż mnie na to stać. 


  • Zireael i Dr. Brum lubią to

Lucjan Obrońca Pokoju, Dobroci i Jednorożców:

Spoiler

#86 Dr. Brum

Dr. Brum

    God won't let you take me

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 622 postów
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 15 wrzesień 2018 - 20:02

Takie rozwiązanie miałoby sens gdyby to nie był perma shard tylko jakaś platforma do prowadzenia, gdzie DM ogłasza przygodę i pod nią tworzy się postacie.


  • Zireael lubi to
"The crowd had gathered there to watch him fall, to watch their hopes destroyed,
They watched them beat him, they watched them break him, they watched his last defense deployed,
There was not a man among them who would let himself be heard, but from the crowd, from their collective fear arose these broken words:
'We are the dead!'"

#87 Utran

Utran

    Forumowicz

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 107 postów
  • Utran
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 17 wrzesień 2018 - 10:59

Levele są po to, by je zdobywać w taki albo inny sposób. Na tym ta gra m.in. polega, jest tego częścią i daje dozę satysfakcji. Tego się zwyczajnie nie zmieni - chyba, że zmienicie grę.

 

Powiedziałem na początku, że expienie jest nudne, ale zaznaczyłem, że dotyczy to szczególnie Aeris. Powód - expowiska są rodem z taniego MMO. Zero klimatu, zero konsekwencji fabularnych i są zwyczajnie miejscem by bezmózgowo mordować na miliony - masz AC, jakieś rozmycie - to walisz w środek mobów i ALT-TAB na youtube'a. A do tego te hordy, które nie pozwalają nawet na trochę rozgrywki taktycznej. Dlatego jest to nudne. Na KK było to samo, karuzela z mobami bez ładu i składu. Nie powiem, tak jest łatwiej budować expowiska, bo szybciej.

 

To nie oznacza jednak, że expienie samo w sobie jest nudne. To nieprawda.

 

Od kilku miesięcy pogrywam na FRC (serwer NWN1 (USA), 40 lv, region - Cormyr i okolice), a wcześniej na Ravenloft (również NWN1, chyba Holenderski, albo Duński), 20 lv, region - jak nazwa serwera). Nigdy nie przypuszczałem, że expienie może być takie fajne! Powody:

 

1. Lokacje wymuszają drużynowość

- są losowe pułapki, przystosowane siłą do CR lokacji, więc bez zwiadu można się nieźle zdziwić

- moby są klimatycznie przystosowane do obszaru - jak krypta to szkielety, jakieś widma, zombie.  Jak jaskinie, to ziemie orków itp itd. Trochę jak tutaj, ale dużo lepiej ;-).

- moby są zróżnicowane - czyt. są frontowcy, skradaki, strzelcy, casterzy w odpowiednich ilościach (czyli nie 100 magów na lokacji jak to było na ChZ albo karuzela żywiołaków wody na KK) oraz rzecz jasna boss :smile:

- moby posiadają zakres progresji - to samo expowisko można robić na 10 jak i na 20, a moby się przeskalują w odpowiednich widełkach

- moby mają naprawdę dobre AI - używają powalań, otaczają, robią zasadzki (tak, używają ukrywania!), zmieniają agro na ważniejsze cele (przeskakują na strzelców, zaskokowców, czaromiotów), casterzy są niebezpieczni bo bufują drużynę, używają CC, rozproch itp.

Wszystko to wymaga taktycznego podejścia od graczy - np. najpierw ustrzelić czaromiotów, może jakieś pułapki, jakieś CC? To jednak wymaga też odpowiedniego ukształtowania lokacji o czym dalej.

 

2. Expowiska są żywą częścią świata, a nie tanim wypełniaczem. Wchodząc na nie czuć, że w tym miejscu np żyją pająki, albo np flindy zrobiły sobie leże i przetrzymują towary ze złupionych karawan. Między miastami są trakty - o ile takowe istnieją geograficznie - które są środkiem fabularnego transportu, a expowiska są poza traktami - na samej trasie najwyżej jakieś moby zaczepkowe, czujki itp. Żadne normalne plemię gobów czy koboltów nie wystawi całej swojej hordy (jak to jest np w przypadku goblinów na północ od Aulos), że całe tałatajstwo łazi po głównym trakcie i nie da się przejść suchą nogą w miejscu, gdzie rzekomo Legion robi patrole.

 

3. Expowiska są naprawdę przemyślane geograficznie. Na Cormyrze jest kilka fortów, których szturm na pałę kończy się zgonem. Mają mury, wieżyczki ze strzelcami, którzy walą praktycznie po całej mapie jeśli je się zignoruje - w końcu to fort.

Bandyci również ufortyfikowali swoją kryjówkę głęboko w lesie, mają wieże obserwacyjne, pułapki, kilka poziomów obrony i ostrzału.

 

*screenshot z minimapy z zaznaczeniem linii obrony, wieżyczek i poziomów*

 

unknown.png?width=435&height=636

 

No i rzecz jasna by tam dotrzeć to trzeba się przez las przebić - a tam wcale nie jest dużo łatwiej.

 

Jaskinie orków są mega długie - przejście takiego expowiska trwa dobre 1,5-2h i trzeba się nieźle natańcowac, bo siła przeciwników jest konkretna. Bieg na pałę kończy się śmiercią. Wypalenie wszystkich buffów na starcie to tez zły pomysł, trzeba oszczędnie podchodzić, ograniczać zużycie i walić pełne buffy gdy jest potrzeba, a nie na starcie się wystrzelać z głównych zaklęć. Wspominałem, że szamani dispellują? Trzeba mieć awaryjne buffy, a nie po 1 każdego i szarża.

 

0nDnuMe.jpg

 

RowsBgm.jpg

 

Krypty potrafią się ciągnąc kilometrami wgłąb ziemi, , wiele jest fajnie ukrytych - idziesz jaskinią z wilkami i nagle.. oo dziura w ścianie. I potem 4 poziomy cholernie niebezpiecznej krypty, gdzie na końcu jest to:

 

i7cbdG0.jpg

 

Boss był.. interesujący.

 

4. Ekonomia expowisk jest inna niż tutaj. Głównym źródłem dochodów są wszelkiej maści "skrzynie". Na całym expowisku jest rozsiane cała sterta worków, kości, i innych zapełniaczy, które mają bardzo niski poziom skarbu - tak np parenaście-paredziesiąt złociszy, jakaś mikstura czy kamyk. Moby dropią czasami jakieś złoto (zależne od CR moba), może kamyk, miksturę albo inny sprzedawalny złom. Wyzbieranie tego z całej lokacji to zazwyczaj jakieś 5-10% kasy jaką można z danej lokacji wynieść.

Kolejne 10% to drop z bossa, który jest zazwyczaj calkiem pokaźny - złoto, jakiś drogi kamyk czy item, który ładnie schodzi w sklepie za 500-1000 gp.

I na końcu jest skarbiec - jaki by on nie był - pokazany za pomocą górek złota, otwartych skrzyń ze złotem, jakieś stoiska z bronią, która nie będzie zazwyczaj lepsza od tego co się kupi w sklepie/wykuje u rzemieślnika, ale też jest warte od np 500 do 1,5k i to stanowi te 80-85% całego lootu. Istotne jest, że tylko część skrzyń jest zazwyczaj zabezpieczona i pozamykana (zazwyczaj tak w okolicy 40%), więc nie ma tak, że bez rozbrajacza się nie zarobi. Zarobi, tylko mniej. W praktyce bywało tak, że bez rozbrajalnych skrzyń przynosiło się jakieś 70% całej lokacji - z otwieraczem rzecz jasna 100%.

Na koniec zazwyczaj za głowę herszta u npca w mieście dostawało się jeszcze trochę XP i kasy, więc dokładało się dodatkowo do zysków, a i dawało fabularny motyw na podróż w dane miejsce.

 

Aby przedstawić ekonomię lepiej, z takiego solidnego expowiska można było wynieść zazwyczaj między 8 a 12k gp po sprzedaniu wszystkich zdobyczy. Istotne jest, że to też zależy od.. wyceny gracza, która wpływa diametralnie na widełki. Item +1 kosztuje przeważnie w okolicy 2-4k, +2 około 25-40k, +3 ok 75-85k. Co lepsze itemy +3 z dodatkami podchodza pod 110k. Posiadanie wysokiej wyceny potrafiło poprawić cenę na korzyść gracza nawet o 20-25%.

 

Na FRC sam koks jest mega przyjemny, a do tego ma się fabularne powody, aby iść w takie czy inne miejsce oraz móc przy tym faktycznie odgrywać, kombinować taktycznie itp.

 

A teraz porównajcie to wszystko w.w. z tym co jest np w orklińskich górach, albo Aulowski cmentarz czy pola. Expowisko jest NUDNE i jest złem koniecznym. Jedyne miejsce gdzie można swobodnie RPić - i większość tak robi - to jest karczma, bo nie ma alternatywy. Personalnie? Zacząłem żygać Ilithidem i omijać go szerokim łukiem po pierwszym tygodniu gry. Może dlatego też nigdy nie zagrzałem stołka.

 

A spójrzcie tutaj:

 

IZolON8.jpg

 

Tak wygląda (odkryta do tej pory) mapa świata serwera FRC. Poziom trudności idzie od lewego-dolnego (Greatgaunt, miejscowość startowa) do prawego-górnego (dotarłem do Arabel, ale wiem, że 30+ miejsca są za Thunderstone i lesie Hullack - czyt jak chcesz moby na 20+ idziesz na prawo od Arabel.

 

W niektórych ciekawszych miejscach są poukrywane co bardziej epickie perełki, które się chowają to tu to tam - np na trasie między Valkur Roar a Suzail - teoretycznie trasa na levele 9-14 - jest jaskinia, gdzie bez teamu 4x 17+ się nie idzie. I jest kilka takich perełek.

 

Tutaj idzie łazić, idzie szukać, idzie poznawać serwer bo jest on ładny i ciekawy - a do tego są fabularne przesłanki by iść i nakopać koboltom czy innym gnidom. Nie trzeba się też przebijać przez 5 miejsc expowisk poniżej swojego poziomu, by wreszcie dotrzeć do mocniejszego miejsca. Jest gdzie polatać, jest też sporo miejsc na relaks bez mobów - jakieś jezioro, plaża itp, nie ma ryzyka, że nas Shanguain napadnie w ilościach hurtowych (no chyba, że MG to poprowadzi, ale to już jest wręcz oczekiwane ;-)), a jednocześnie nie znalazłem jeszcze lokacji bezużytecznej czy lokacji tasiemców. Moim faworytem na FRC jest labirynt (The Maze).

 

*spoiler warning :D*

 

bhgPPkE.png

 

Właściwości:

- dzika magia - więc ładowanie spellami może się źle skończyć, wlicza to mikstury i zwoje

- nie można odpoczywać ;-) - oczywiste

- moby nie są wbrew pozorom bardzo silne, ale są klimatyczne, a głównie zabawa polega na przejściu z A do B, chociaż boss może zaskoczyć

- nie ma sytuacji bez wyjścia, ale...

- są pułapki (wykrywalne), które mogą (ale nie muszą) przeteleportować do wejścia lub w quasi-losowy punkt w labiryncie.

 

8VuT9ra.jpg

 

Kolejna sprawa omówiona już to udziały w przygodach - zaczynając grę osobiście nie liczyłem na żadne kampanie, bo mam zbyt losowy tryb gry. Masówki mnie nie interesowały, bo tam i tak nie idzie nic zdziałać - argument, że epicy i tak wszystko zrobią za Ciebie, a bycie tłem dla ich teatrzyku się nie uśmiechało. Dodatkowo i tak cokolwiek się robiło ginęło w ścianie tekstu pozostałych 12 uczestników. Umawianie się (dla mnie) praktycznie nie wchodzi w grę, więc liczyłem bardziej na spontany. Jak wielkie było moje rozczarowanie, gdy się okazało, że takie praktycznie nie istnieją, a jak już to zaczynają się.. w Ilithidzie! Sh*t!

 

Kółko jest zatem zamknięte - nie ma gdzie łazić - bo tylko bezmózgie expowiska, które wręcz odciągają od próby jakiegokolwiek odgrywania, a MG tylko by przeszkadzał. Co zatem? Siedzimy i karczmimy. A skoro tak, to zbiór jest od level 1 do 26, czyli jak 1 klasa podstawówki i liceum w jednym miejscu. Wiadomo jak to się kończy.


Użytkownik Utran edytował ten post 17 wrzesień 2018 - 12:19


#88 Rotsuken

Rotsuken

    Zasiedziały

  • Scenarzysta
  • Inne: Aeris - Mistrz Gry, Konwent Wiedzy Mistycznej
  • 4770 postów
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 17 wrzesień 2018 - 12:19

Nie będę komentował wszystkiego, chociaż z paroma rzeczami się zgadzam i sam je mówiłem już wcześniej - ale wynikają one z innych rzeczy a te z jeszcze innych rzeczy i temat jest większy, ogólnie bardzo istotna jest pewna kultura serwera i przyzwyczajenia do tego jak się coś robi. To długi i trudniejszy temat.
Odniosę się tylko do tego zacytowanego: 

 


- moby mają naprawdę dobre AI - używają powalań, otaczają, robią zasadzki (tak, używają ukrywania!), zmieniają agro na ważniejsze cele (przeskakują na strzelców, zaskokowców, czaromiotów), casterzy są niebezpieczni bo bufują drużynę, używają CC, rozproch itp.

Nie wiem czy to kwestia NWN1 czy może napisali sobie jakiś własny system, ale AI w NWN2 działa dość głupio. Jeśli dasz mobom rozproszenia to zaraz zaczną nimi spamować aż się wypsztykają a gracze oberwą spamem takich samych zaklęć. Co oznacza, że żeby to zadziałało cały system wyboru zaklęć, dawania priorytetów celom, etc trzeba albo skądś wziąć albo napisać samemu. Tego drugiego raczej nie zrobimy, nie mamy takich zasobów. Mamy jednego człowieka który ewentualnie może by dał radę się na coś takiego porwać, parę osób które może koncepcyjnie by coś wymyśliły (a może nie, bo nie mają doświadczenia w projektowaniu AI).

Dlatego istotne jest by mierzyć siły na zamiary. Pewne rzeczy damy radę zrobić, nawet jeśli to dużo pracy, bo mamy ludzi którzy ją wykonają. Innych nie damy bo zwyczajnie brakuje nam osób z odpowiednim skillem. Inne serwery mogą mieć rzeczy, których u nas nie ma i nie będzie chyba że ktoś się podzieli, tak jak my mieliśmy własne klasy np. zmienionego barbarzyńcy czy barda albo zupełnie od zera stworzonego sapera. 

 

Nie uchylamy się od zmian, sami nad pewnymi dywagujemy i zastanawiamy się czy mają sens, patrzymy by gracze nie byli stratni, by te zmiany coś wnosiły i urozmaicały. Miejcie tylko świadomość, że na niektóre rzeczy zwyczajnie nie porwiemy się przy takich zasobach jakie mamy. Aczkolwiek gdyby ktoś miał gotowy system, który by się u nas fajnie sprawdził i który można by było włączyć w to co mamy, to na pewno weźmiemy to pod rozwagę. 


And when the world starts to burn
At the point of no return
Keep a hold of your conviction
Tear out the affliction
And before the world turns black
Stand up and take it back!

#89 Zireael

Zireael

    Zimna Suka

  • Użytkownik
  • Inne: Kondotierzy, Konfraternia, Krąg Druidów, Nelanthery
  • PipPipPip
  • 1689 postów
  • 4524926
  • ZarinellON
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 17 wrzesień 2018 - 13:52

Ja chcę tylko zaznaczyć, że taktycznie na Aeris da się grac, nawet z dotychczasowymi zasobami, AI itp itd. Co szczególnie mogą poprzeć bywalcy podmroku, albo przykłady takie jak walki maztikańskie.  "Niezniszczalny Vasilios" nie wziął się znikąd. Ktoś go musiał buffować, leczyć. Tego kogoś musiał ochraniać. Z ochroną innych i bez. I ten ktoś jeszcze musiał mieć na tyle ogarnięcia żeby nie biegać koło nosa mobom by dostawać ataki okazyjne :V 
Jak ktoś wejdzie na pałę do podmroku i sobie zrobi alt taba na jutuba to zwyczajnie sam skazał swoją postać na śmierć.


Użytkownik Zireael edytował ten post 17 wrzesień 2018 - 13:53

Marzę o dniu, kiedy prywatny gust ludzki nie będzie podstawą do mówienia innym jak mają żyć i jak się bawić.

Dr. Brum : (23 wrzesień 2016 - 23:40:33)Bogowie dali domenę cierpienia Loviatar żeby nie wpadła ona w ręce Erlanith.

Switchu: Przy Zoe to Shar by wpadła w depresje.


Dołączona grafika





Spoiler

Dołączona grafika
Dołączona grafika

Konfraternia Poszukiwaczy Przygód:

Spoiler


#90 enemys

enemys

    Adminofaszysta

  • neverwinter2.gram.pl
  • Inne: Aeris - Budowniczy, Aeris - Mistrz Gry
  • 11035 postów
  • 4392048
  • Slithan
  • Wersja gry:1.23
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 17 wrzesień 2018 - 14:46


- moby mają naprawdę dobre AI - używają powalań, otaczają, robią zasadzki (tak, używają ukrywania!), zmieniają agro na ważniejsze cele (przeskakują na strzelców, zaskokowców, czaromiotów), casterzy są niebezpieczni bo bufują drużynę, używają CC, rozproch itp.

Fun fact: moby na Aeris robią to samo, ew. za wyjątkiem zmiany celów, którego zasad w systemie używanym na Aeris nie rozgryzłem, szczerze mówiąc. Twierdzisz, że AI jest fajne, ale podajesz rzeczy, które są u nas oczywiste i nawet na mobach dla 1-lvlowców występują - powalenia, otaczanie graczy, buffowanie, rzucanie CC i rozproszeń. Tych ostatnich, jeśli nie robią, to dlatego, że je pozabierano, bo gracze narzekali. Więc... Jeśli te AI ma jakieś specjalne cechy, to nie te, które podałeś.

 

Niemniej parę punktów to bardzo dobre pomysły i będziemy je próbowali przeszczepić, acz parę jest nierealnych w naszych realiach albo ze względu na silnik.

 

Tylko co do punktu "wszyscy siedzą w Ilithidzie" - to jest dobre. Baza graczy NWN2 jest dużo mniejsza niż NWN1, baza graczy polskojęzycznych jest ze dwa rzędy wielkości mniejsza niż anglojęzycznych. Bez huba serwer zdechnie, nawet dekadę temu ciężko było utrzymać dwa ośrodki dla graczy - na dłuższą metę wszyscy ściągali do jednego. Zresztą osobiście nie widzę w tym żadnego problemu, to jest standard w grach online, po prostu przy większej liczbie graczy takich hubów może być kilka.


  • Zireael lubi to

Nie jestem MG, tylko adminofaszystą.

Od wtorku do czwartku każdego tygodnia zajęty i nieobecny (ew. obecny z doskoku na forum) - o ile serwer się nie pali i nie wali, nie pomogę.

PROSZĘ ZGŁASZAĆ BUGI W DZIALE BUGÓW, NIE PRZEZ PRYWATNĄ WIADOMOŚĆ, CHYBA ŻE W GRĘ WCHODZĄ SZKODLIWE EXPLOITY BĄDŹ BŁĘDY WYMAGAJĄCE BARDZO PILNEGO ZAŁATANIA!

Pierwsze prawo Aeris w ujęciu molekularnym: każdy elektron ma swój spin, każdy gracz Aeris ma swoją spinę.


#91 Kalart

Kalart

    Forumowicz

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 371 postów
  • Wersja gry:1.23.1765 Polish
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 17 wrzesień 2018 - 14:54

Jeśli chodzi o postaci, to jestem za opcją pierwszą. Zwłaszcza jeśli przypadki w rodzaju "poziom 15 i 3/4" będą traktowane jako 16 lv. 
Spodobał mi się pomysł Bruma na podbicie poziomu starowego w rodzaju 6+1*ocena. Albo nawet i wyżej. 
Podobnie można podwyższyć startowe złoto w rodzaju 3k*poziom, co starczyłoby na kilka przedmiotów +3 bez expienia czy czekania tygodniami na datki z autoexpa (zakładając, że nowy system sprzętu będzie dosyć podobny względem kosztów przedmiotów o mocy +3).
Posiadanie zbyt niskiego poziomu utrudnia, a czasem wyklucza aktywny udział przy zadaniach.  Po podbiciu byłoby o wiele łatwiej tworzyć drużyny midlv w rodzaju 9-14 lv, gdzie wielu graczy preferuje podobny przedział poziomowy. 
 
 
Opcja druga byłaby dobra tylko przy całkowitym resecie. Jeśli nie jest on rozważany, to i taka opcja podoba mi się najmniej.  Po prostu nie rozumiem tego rozwiązania. Czemu miałoby to służyć?
Już lepiej widziałbym czasową ofertę wymiany postaci z nieco podwyższonym przelicznikiem expa czy zmodyfikowanie tabelki expa.
 
 
Opcja trzecia: Jak rozumiem, byłby podbity głównie exp z autoexpa/odgrywu/questów, a nie grindu. Mimo to ciągle ma jedną, wielką wadę. Czas graczy. Ktoś, kto z pewnych powodów przez kilka miesięcy po postawieniu serwera będzie miał mniej czasu lub w ogóle, straci wielką okazję. 
Tworzy to dla mnie barierę psychologiczną - muszę być na serwerze, albo poniosę dużą stratę - gdyż po tym okresie ta sama czynność przynosiłaby o wiele mniejsze korzyści. Dużo mniejsze.
Przymus mało kto lubi. Psychologiczne poczucie utraty okazji sprawia że jakby ktoś wrócił po tym okresie, to wolałby już nie wracać w ogóle. Tego rodzaju przyśpieszenie musiałoby być indywidualne, nie serwerowe. Ale i tak gorsza opcja niż pierwsza.
 
 
 
Poziomy. Im niższy maksymalny poziom, tym mniejsze możliwości tworzenia buildów. Przy 21 lv wiele z nich nie miałoby sensu, gdyż nie byłoby kluczowych poziomów i związanych z tym korzyści. Jeśli ktoś stworzył taką postać, rozwijał ją od wielu miesięcy albo i lat, po czym mu to odebrano... rozumiałbym taki sprzeciw. Ultimate magus czy teurg byłyby raczej fabularnymi niż faktycznymi klasami - nie każdy chciałby postać, która nie osiągnie najwyższych poziomów zaklęć.
Na dobrą sprawę, decyzja o obniżeniu poziomów musiałaby by być jednomyślna, a z każdym przeciwnikiem pomysłu należałoby to przedyskutować. Raczej nieosiągalne.
 
Już łatwiej byłoby znaleźć zwolenników na podniesienie capa do 30 lv, zwłaszcza jeśli wiązałoby się to z pewnymi utrudnieniami dla gishów (obniżenie progresji prestiżówek czy podwyższenie wymaganych poziomów na dany poziom zaklęć) oraz nowymi atutami dla klas walczących. 
Samo odblokowanie 27 to umożliwienie wzięcia epickiego uniku. Można i stworzyć lepsze atuty (z odpowiednimi wymaganiami, niemożliwymi do spełnienia przez gishy), które zwiększyłyby przeżywalność wojowników (i subiektywnie - zmnieszyło przeżywalność casterów).
 
 
To na razie tyle odnośnie mechaniki. Można omówić kwestie fabularne, powiązane z resetem serwera, ale to na tyle szeroki temat że należałoby utworzyć osobny wątek.
Uważam że konieczne jest fabularne wyjaśnienie niektórych spraw, jak choćby (planowane?) usunięcie esencji. Trudno by zmianę całego systemu craftu czy utratę wielu magicznych przedmiotów przez postaci po prostu pominąć milczeniem. 
Na dobrą sprawę, uzasadnienie nie musi być znane IC graczom. Mogą to być plotki. Może to było nieznane bóstwo z boską rangą 70, które zostało - z pewnym kosztem dla magii - przegnane przez znanych nam bogów? Czarci spisek, mający zmienić magię na Pierwszej Materialnej po to, by łatwiej było dotrzeć na Faerun? Nikt nie wie, a nawet jeśli wie - nie zdradza tajemnicy.

  • Zireael lubi to

#92 enemys

enemys

    Adminofaszysta

  • neverwinter2.gram.pl
  • Inne: Aeris - Budowniczy, Aeris - Mistrz Gry
  • 11035 postów
  • 4392048
  • Slithan
  • Wersja gry:1.23
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 17 wrzesień 2018 - 14:58


Ultimate magus czy teurg byłyby raczej fabularnymi niż faktycznymi klasami - nie każdy chciałby postać, która nie osiągnie najwyższych poziomów zaklęć.

Obie klasy bez problemu osiągają maksymalny poziom zaklęć nawet przy capie 20 - tylko że nie w dwóch klasach.

 


Uważam że konieczne jest fabularne wyjaśnienie niektórych spraw, jak choćby (planowane?) usunięcie esencji. Trudno by zmianę całego systemu craftu czy utratę wielu magicznych przedmiotów przez postaci po prostu pominąć milczeniem.

x razy takie zmiany zachodziły bez naciąganych bajeczek IC, no ale jak tam niebiescy wymyślą, tak się zrobi.


Nie jestem MG, tylko adminofaszystą.

Od wtorku do czwartku każdego tygodnia zajęty i nieobecny (ew. obecny z doskoku na forum) - o ile serwer się nie pali i nie wali, nie pomogę.

PROSZĘ ZGŁASZAĆ BUGI W DZIALE BUGÓW, NIE PRZEZ PRYWATNĄ WIADOMOŚĆ, CHYBA ŻE W GRĘ WCHODZĄ SZKODLIWE EXPLOITY BĄDŹ BŁĘDY WYMAGAJĄCE BARDZO PILNEGO ZAŁATANIA!

Pierwsze prawo Aeris w ujęciu molekularnym: każdy elektron ma swój spin, każdy gracz Aeris ma swoją spinę.


#93 Morrie

Morrie

    Zasiedziały

  • Scenarzysta
  • 17051 postów
  • 657013
  • Wersja gry:1.23
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 17 wrzesień 2018 - 15:00

Tak gwoli wyjaśnienia, raz już Fala "wybuchła" i "znikło" Stare Aulos (co jest wyjaśnieniem praktycznie nieznanym IC, ale... ) Dlatego teraz mamy "Nowe Aulos" które zbudowane zostało od zera 11 lat temu wg. chronologii serwera. Więc nawet kanały nie zdążyły się aż tak bardzo zabrudzić ;)


"Of all the things I hold in high regard, rules are not one of them."

"If you don't like how the table is set, turn over the table."

"The nature of promises, is that they remain immune to changing circumstances."

"I know what I have to do. We'll have many nights like this. Making plans, very little sleep."

"They made as a great favor. We are no longer bound by allegiances. We live by one rule, and one rule only. Never again to be put in such a position."

"Take a step back, look at the bigger picture."
Frank Underwood, "House of Cards"

 

Jeśli nie reaguję na posty w tematach postaci - proszę o przypomnienie się na GG bądź PW. W natłoku zajęć i postów zdarza mi się zapomnieć o niektórych kwestiach.


#94 Dr. Brum

Dr. Brum

    God won't let you take me

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 622 postów
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 17 wrzesień 2018 - 17:04

Ja nie mam zamiaru pisać parafrazują krula parafrazującego starożytnego mówce "uważam że nowe Aulos powinno zostać zniszczone". Natomiast zawsze odnosiłem wrażenie, że samo wnętrze miasta jest zbyt...sterylne i stabilne? Być może to tylko mój zboczony punkt widzenia, ale Aulos posiadające skuteczną armię i policję to nie jest najlepsze miejsce dla poszukiwaczy przygód. Wchodząc do Aulos w szczególności w okolice Illithida gracz czuje się bezpiecznie - wie że szanse na to że zdarzy się coś ryzykownego są małe o ile w ogóle istnieją. Moim zdaniem to jedna z rzeczy która ratuje Istavar od bycia rakowym - Ambergate i Istad są zdecydowanie mniej bezpieczne. Jestem w stanie wyobrazić sobie NPC goniącego innego NPCa kieszonkowca w Ambergate, jestem w stanie wyobrazić sobie, podejście głodnych wilków zimą pod bramy Istad. W wypadku Aulos kieszonkowiec gdyby się pojawił zostałby zaorany w 3 minuty przez służby prewencji, a wilki przepędzone przez Legion. Niby w porcie jest taka jakby gorsza dzielnica, ale jakoś nigdy nie odczuwałem że operują tam niebezpieczne zbiry i gorszy sort. 

 

To nie jest przypadek, że w komiksach o superbohaterach przestępczość w Nowym Yorku jest na idiotycznie wysokim poziomie, a policja jest średnio kompetentna - Spider Man goniący złodzieja który ukradł babci torebkę, wciąż jest ciekawszy niż Spider Man siedzący pod Illithidem i opowiadający o tym co robił podczas ostatniej masówki. I nie. Nie mam zamiaru porównywać awanturników w NWN 2 do Avengersów. Chodzi mi raczej o to że jeśli w mieście przynajmniej w pewnym stopniu istnieje kryzys to z niego może narodzić się przygoda nawet, niewielka i spontaniczna. Aulos jest prezentowane jako miasto z niepodatnością na kryzysy +5 tj. o ile coś nie jest nagłym wyłonieniem się masy lądowej w bezpośrednim sąsiedztwie miasta to nawet nie zostanie zauważone. Czasem odnosiłem wrażenie, że postacie graczy funkcjonują nie jako awanturnicy którzy przybyli do krainy rozrywanej konfliktami wewnętrznymi i zewnętrznymi jak opisywany jest serwer na NWNScry, ale jako znudzeni turyści którym władze organizują czasem adventure club. W końcu gdyby stało się coś złego to Legion/Aeramas i tak się tym zajmie. W sumie nie znam przypadku żeby siłom Aeris naprawdę brakowało ludzi i żeby od tego czy awanturnicy wykonają misję czy zawiodą zależało coś więcej niż ich wypłata, bo trudno mówić o życiu w warunkach powszechności wskrzechy. Być może to się zdarzało, ale akurat nie było mnie przy tym - tak czy siak dobrze mieć wentyl bezpieczeństwa, ale mimo wszystko mam wrażenie, iż w Aulos ten wentyl zdominował miasto tak że ono całe stało się jednym wielkim wentylem. 


"The crowd had gathered there to watch him fall, to watch their hopes destroyed,
They watched them beat him, they watched them break him, they watched his last defense deployed,
There was not a man among them who would let himself be heard, but from the crowd, from their collective fear arose these broken words:
'We are the dead!'"

#95 UnrealMarine

UnrealMarine

    Forumowicz

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 399 postów
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 17 wrzesień 2018 - 18:07

Jakkolwiek smutne by nie było to, co pisze wyżej Brum - niestety się z tym zgadzam. Choć bywały sytuację, gdzie awanturnicy faktycznie byli bardzo potrzebni, a przynajmniej tak się wydawało. Chociażby obrona lasu elfów przed automatami (do tej pory smutam, że ten idiotyczny pomysł wyszedł i las nadal stoi).


Użytkownik UnrealMarine edytował ten post 17 wrzesień 2018 - 18:11

  • Zireael lubi to

Jedno jest dobre w telewizji - zawsze możesz ją wyłączyć.

Spoiler

#96 glaca

glaca

    Czerwony Sęp

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 2113 postów
  • 6084091
  • glaca69
  • Maska Zdrajcy:Tak
  • Gniew Zehira:Tak

Napisano 19 wrzesień 2018 - 15:18

Chcę tylko powiedzieć, że jestem za niższymi poziomami maksymalnymi. 


  • Dr. Brum i Morison lubią to
Dołączona grafika
[DM] Devvra: Powiem Ci tak, mniej słuchaj tego, co glaca ci tam mówi, wyjdzie ci na zdrowie, zwykle osoby, które podburzała przeciwko innym albo nie grają, albo dostali bany.
[DM] Devvra: glaca znaczy populizm i demagogię.






IPB Skin By Virteq